Koty

"Mruczę, więc jestem"
Kategorie
 
Książki o kotach

Kot święty i przeklęty.
Biblia dla kociarzy i nie tylko




Wszystko o kotach.
Praktyczny poradnik niezbędny, by lepiej poznać swojego kota


 

Przygotowania na przyjęcie kota

Zdecydowałeś się stać opiekunem/niewolnikiem* dla nowego kota. Zanim jednak powitasz go w swoich progach, powinieneś przejść serię ćwiczeń, które pozwolą Ci lepiej przygotować się psychicznie i fizycznie na przyjęcie nowego mieszkańca i móc wczuć w sytuację, której będziesz uczestnikiem/ofiarą*.

- Weź zimnego kurczaka i rozrzuć go po dywanie, ze szczególnym uwzględnieniem trasy łóżko-łazienka, po czym po ciemku przejdź się po nim bosymi stopami.

- Połóż pułapkę na myszy w nogach łóżka tak, by za każdym razem, śpiąc, ruszyć palcem o centymetr i złapać się w nią.

- Okłacz wszystkie swoje najlepsze garnitury kocimi włosami. Ciemne garnitury jasnymi, jasne -ciemnymi. Wrzuć sobie także trochę włosów do porannej kawy.

- Poćwicz krojenie kurczaka na małe, malutkie kawałki, bo kiedy kot ukradnie Ci go z talerza, nie zabierze od razu całej piersi.

- Wywróć kosz z czystym praniem i porozrzucaj je po całej podłodze. Zostaw swoją bieliznę na podłodze w salonie, bo kot i tak ją tak zawlecze (szczególnie, kiedy przyjdą do Ciebie goście).

-Zeskocz z krzesła jak oparzony przed samym końcem ulubionego programu i poleć do telewizora, krzycząc „Nie, nie! Nie gryź kabla elektrycznego!”. Opuść końcówkę programu.

- Wysmaruj rano dywan w salonie budyniem czekoladowym i nie czyść go, dopóki nie wróćisz wieczorem z pracy.

- Porysuj blat stołu w jadalni kilka razy cienkim nożem. I tak będzie cały podrapany.

- Poćwicz przeszukiwanie każdego schowka i sprawdzanie każdego pokoju przed zamknięciem.

- Strąć wszystkie małe przedmioty z blatu kuchennego.

- Przeżuj każdą gumkę w każdym ołówku, który masz w domu.

- Weź widelec i podrzyj nim rolkę papieru toaletowego, kiedy jeszcze wisi. Zerwij kilka kawałków i rozrzuć je po łazience.

- Weź dziurkacz i podziuraw wszystkie papiery, które masz w domu.

- Weź miskę bez pokrywki i zmieszaj w niej cukierki razem z zawartością kociej kuwety. Postaw ją przed swoimi goścmi. Upewnij się, że zorientują sie oni o tym wcześniej niż Ty.

- Kup torbę kocich zabawek i wrzuć je pod lodówkę. Poćwicz wstawanie o 2 w nocy i wyławianie ich przy pomocy linijki albo kija od miotły.

- Weź puchaty kocyk, który suszył się na słońcu i owiń się nim cały. To jest to uczucie, którego doświadczysz, kiedy Twój nowy kot zaśnie Ci na kolanach.

Teraz, kiedy już zrobiłeś to wszystko (i udowodniłeś, że najwyraźniej jesteś niespełna rozumu), jesteś gotowy na przyjęcie słodkiego, futrzastego szkodnika. Gratulacje!

*niepotrzebne skreślić

Popularity: 48% [?]




10 komentarzy to “Przygotowania na przyjęcie kota”

  1. m.o.s.:

    Zawsze płaczę, ryczę właściwie, kiedy czytam te teksty. I to wcale nie dlatego, że są takie smutne.

    Gdybym potrafiła w taki sposób opisać zachowanie tych cudownych małych barbarzyńców moje własne relacje nie byłyby takie „na serio”.

    Pozdrowienia dla wszystkich domowników

  2. Kasia:

    Te teksty są super! Ja też nie potrafiłabym tego wszystkiego tak realistycznie i ciekawie opisać.
    Pozdrawiam :-)

  3. ada:

    :)

  4. Louie:

    bardzo fajnie opisane… sama mam dwa małe kotki w domu, jednak nie mogłabym tak to napisać… tak ciekawie ;P

  5. Kociczka77:

    Ja mam 15 kocich rozrabiaków:D

  6. halszka:

    Te teksty są po prostu cudowne :) Prosimy o książkę o kotach, wreszcie można się będzie popłakać ze śmiechu bez pewnej dozy zawstydzenia, że człowiek się wyśmiewa z prezydenta, czy premiera, lub innego autorytetu.
    Sama mam dwie kotki, które zachowują się dokładnie tak, jakby czytały te instrukcje. Na szczęście z przerwami – może po to by uśpić moją czujność :)

  7. jamb33:

    Albo autortekstu ”
    Przygotowania na przyjęcie kota” miął kota b. któtko, albo go pamieć zawodzi, albo miał b. spokojnego kota? Zwialić wszystko TYLKO z blatu kuchennego? E tam, a z szaf regałów, etażerek, półek w łazience, kaset VHS ze stojaka, płyt HD i DVD, z trudem kupionego apaptera do czarnych płyt, ulubionego wazonika otrzymanego w I rocznicę ślubu (dość dawno, nie do odkupienia…), komórki z fotoaparatem (był taki w komórce. Był…). Należy poza tym podrapać tapety do wysokośći 1,5 m (chyba,że są i wyżej, to też należy), stale ściagać obrusy (serwety, zwłaszcza ażurowane) ze stolów, obskubać i przewrócić choinkę z tuzinem bombek i lampkami za 200 zł (diodowe), podrapać sie do krwi w 21 miejscach (to przy obcinaniu pazurów, po jednym zadrapaniu za każdy pazur i jeden głębszy RYS na koniec, za karę i żębyś nie śmiał jeszcze kiedyś)… To tez tylko ułamek przyjemności, mogę wymieć jeszcze 3 razy tle po 2 miesiącach posiadania kota, czyli reklamowanego szczęścia na 4 łapach (chyba jednak wolę wyprowadzac psa 3 razy dzienne).

  8. margarita:

    Sama jestem dumną wlascicielką trzech kotow i musze stwierdzic ze to wszystko prawda.Ba w ferworze zabawy potrafią awyrzadzic na prawde duzo szkod!Ale przciez kotom zawsze wszystko ujdzie na sucho, czyż nie ? ;-)

  9. miau-miau-miau:

    To śmieszne.Ja bym nie zrobiła takich rzeczy w domu.

  10. musia:

    Mam kota od pięciu lat, przyznam potrafi być szalony.
    Na szczęście nie miałam problemów z poszarpaną tapetą, a rzeczy z półek nie strąca-lawiruje. Może mój to anemik?

Skomentuj


Chcesz otrzymywać każdą nową notkę, zaraz po publikacji?

Zostaw nam swój adres e-mail:


lub: ikona rss Zasubskrybuj nasz kanał rss

Nie wiesz czym jest rss? Dowiedz się!

Nie przegapisz już żadnego wpisu!

Opis bloga
Z czego składa się kotek?
  • w 30% z psot
  • w 29% z charakteru
  • w 28% z mruczenia
  • w 10% z miękkiego futerka
  • w 3% z niewinności.
I o tym jest ten blog!
Archiwum


Najpopularniejsze posty
Linki