Data: 7 lis 2008 godzina: 22:20 Kategoria ciekawostki, porady, śmieszne teksty. Możesz śledzić odpowiedzi za pomocą RSS 2.0. Możesz zostawić komentarz, lub ślad na swojej stronie.


Wszyscy ci, którzy mają w domu nastolatka lub mieli takiego, mogą zastanawiać się dlaczego nastolatkowie i koty mają aż tyle ze sobą wspólnego:
- Ani koty, ani nastolatkowie nie odwracają głowy, kiedy wołasz ich po imieniu.
- Nieważne ile byś dla nich zrobił – to i tak jest za mało. Twoje wysiłki są ledwie adekwatne do ofiarowanego Ci przywileju czekania na nich z niepokojem w środku nocy.
- Rzadko widujesz na zewnątrz kota z kimś dorosłym i można bezpiecznie stwierdzić, że żaden nastolatek przy zdrowych zmysłach nie chce być widziany publicznie z rodzicami.
- Nawet jeśli opowiadasz dowcipy tak dobrze jak Grzegorz Halama, ani kot, ani nastolatek nie wykrzesa z siebie nawet cienia uśmiechu.
- Ani kot, ani nastolatek nie podzielają Twoich gustów muzycznych.
- Koty i nastolatkowie mogą leżec na kanapie godzinami bez ruszania się, ledwie oddychając.
- Koty mają dziewięć żyć. Nastolatkowie zachowują się jakby tyle mieli.
- Koty i nastolatkowie ziewają w dokładnie ten sam sposób, manifestując najwyższą przyjemność – poczucie kompletnej i absolutnej nudy.
- Koty i nastolatkowie nie dbają o niczyje meble.
- Koty, które mogą wychodzić na zewnątrz znane są z wracania w środku nocy i przynoszenia martwego zwierzęcia do sypialni. Nastolatkowie nie są od nich lepsi.
Dlatego, jeśli musisz wychowywać nastolatka, najlepszym źródłem pomocy nie są inni rodzice, lecz weterynarz. Dobrym pomysłem jest także trzymanie cały czas pod ręką poradnika o kotach. I pamiętaj o najważniejszym – podawaj im jedzenie i nie wykonuj żadnych nagłych ruchów w ich kierunku. Kiedy się wreszcie namyślą, sami w końcu przyjdą do Ciebie po troche czułości i tulenia, i będzie to moment triumfu dla wszystkich zainteresowanych.
Popularity: 35% [?]
Zostaw nam swój adres e-mail:
Zasubskrybuj nasz kanał rss
Nie wiesz czym jest rss? Dowiedz się!
8 lis 2008 @ 14:03
Jak zwykle spłakałam się przy czytaniu: niesamowicie zabawne a przy tym absolutnie prawdziwe obserwacje zachowań obu nacji. Jeszcze jeden dowód na to, że kot jest naszym bratem, tyle że trochę mniejszym.
2 sty 2009 @ 17:25
Hehe świetne!
23 lut 2009 @ 15:40
Kolejny fantastyczny tekst:))) I sama prawda:D
Jednego nastolatka wychowałam (i osiwiałam), a drugiego zaraz będę miała …jeszcze z 2 lata….